Czy pracodawca może zmusić Cię do pracy w niedzielę niehandlową?
Opublikowano:

Szef pisze w niedzielę niehandlową: “przyjdź na 10, musimy poukładać towar”. Zanim się zgodzisz albo zaczniesz się spierać, warto wiedzieć, że w wielu przypadkach takie polecenie jest po prostu niezgodne z prawem - i to niezależnie od Twojej zgody.
Krótka odpowiedź: w placówce objętej zakazem - nie
Art. 5 Ustawy z dnia 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta zabrania powierzania pracownikowi lub osobie zatrudnionej wykonywania pracy w handlu oraz czynności związanych z handlem w placówce handlowej w niedzielę objętą zakazem. To istotna różnica względem większości przepisów prawa pracy: zakaz nie jest skierowany do Ciebie jako pracownika, tylko wprost do pracodawcy. Nie musisz “odmawiać” ani negocjować - samo wydanie takiego polecenia w placówce objętej zakazem jest nielegalne.
Za naruszenie tego zakazu grozi pracodawcy mandat karny od Państwowej Inspekcji Pracy lub grzywna sądowa sięgająca nawet 100 000 zł, a w skrajnych przypadkach odpowiedzialność karna z art. 218a Kodeksu karnego. Pełne zestawienie sankcji opisaliśmy w artykule o karach za złamanie zakazu handlu.
A jeśli Twoja placówka jest objęta wyjątkiem?
Inaczej wygląda sytuacja, gdy pracujesz w miejscu korzystającym z jednego z 32 wyjątków od zakazu - np. na stacji paliw, w aptece czy w piekarni (pełna lista w artykule o wyjątkach od zakazu handlu). Tam ustawa o ograniczeniu handlu w ogóle nie zabrania pracy w niedzielę - w grę wchodzą wyłącznie ogólne zasady Kodeksu pracy dotyczące pracy w niedziele i święta.
Zgodnie z art. 151¹¹ Kodeksu pracy, pracodawca ma wtedy obowiązek zrekompensować pracę w niedzielę innym dniem wolnym - co do zasady w ciągu 6 dni kalendarzowych przed lub po tej niedzieli. Jeśli nie da się tego zapewnić w tym terminie, dzień wolny trzeba wyznaczyć najpóźniej do końca okresu rozliczeniowego. Gdy i to nie jest możliwe, pracownikowi przysługuje dodatek do wynagrodzenia za każdą godzinę pracy w niedzielę, naliczany jak za pracę w godzinach nadliczbowych. Innymi słowy - w placówce objętej wyjątkiem pracodawca może zaplanować Twoją pracę w niedzielę, ale musi Ci to zrekompensować, a nie potraktować jak zwykły dzień roboczy bez żadnej różnicy.
Co zrobić, jeśli pracodawca mimo wszystko każe Ci przyjść
- Sprawdź, czy dana niedziela w ogóle jest niehandlowa - w kalendarzu niedziel handlowych znajdziesz to w kilka sekund. Jeśli to niedziela handlowa, żaden z powyższych zakazów Cię nie dotyczy.
- Sprawdź, czy Twoja placówka realnie mieści się w jednym z wyjątków - opisanych w artykule o wyjątkach od zakazu handlu. Sama deklaracja pracodawcy “u nas to inaczej działa” nie wystarczy - liczy się rzeczywisty charakter działalności placówki.
- Jeśli żaden wyjątek nie ma zastosowania, a polecenie mimo to padło - masz prawo powołać się wprost na art. 5 ustawy. Naruszenie można zgłosić do właściwego okręgowego inspektoratu Państwowej Inspekcji Pracy, która regularnie kontroluje placówki handlowe właśnie w niedziele niehandlowe.
Podsumowanie
W placówce handlowej objętej zakazem pracodawca nie może legalnie polecić Ci pracy w niedzielę niehandlową - to on łamie prawo, wydając takie polecenie, nie Ty odmawiając wykonania go. W placówkach korzystających z wyjątku praca w niedzielę jest dopuszczalna, ale musi wiązać się z rekompensatą przewidzianą w Kodeksie pracy.
Zanim odpowiesz szefowi, sprawdź status najbliższej niedzieli w kalendarzu niedziel handlowych - to najszybszy sposób, żeby wiedzieć, na czym naprawdę stoisz.


