← Wszystkie artykuły

Dlaczego galeria handlowa bywa zamknięta w niedzielę niehandlową, choć prawo pozwala na wyjątki?

Opublikowano:

Ilustracja: kobieta medytuje w pustym pasażu galerii handlowej z opuszczonymi roletami sklepów.

Skoro ustawa przewiduje wyjątek dla sklepu prowadzonego osobiście przez właściciela, dlaczego całe centrum handlowe w niedzielę niehandlową stoi zgaszone, z opuszczonymi kratami przy każdym wejściu? Odpowiedź leży w tym, czym galeria handlowa właściwie jest z punktu widzenia ustawy.

Galeria to nie jedna placówka handlowa

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej rozstrzyga tę wątpliwość wprost: centrum handlowe czy galeria handlowa nie są w dosłownym znaczeniu jedną placówką handlową, lecz miejscem, w którym zlokalizowanych jest wiele osobnych, niezależnych placówek. Ustawa nie ocenia więc “galerii” jako całości - ocenia każdy sklep znajdujący się w jej wnętrzu z osobna, tak samo jak oceniałaby dowolny sklep przy ulicy.

To oznacza, że teoretycznie pojedynczy najemca w galerii mógłby skorzystać z tego samego wyjątku, co mały sklep osiedlowy - opisanego szerzej w artykule o tym, kto może stanąć za ladą w niedzielę niehandlową.

Dlaczego to prawie nigdy nie ratuje pojedynczego sklepu w galerii

Jedynym realnym wyjątkiem, z którego mógłby skorzystać sklep w centrum handlowym, jest art. 6 ust. 1 pkt 27 ustawy - handel prowadzony wyłącznie osobiście przez przedsiębiorcę będącego osobą fizyczną, bez udziału pracowników (dozwolona jest wyłącznie nieodpłatna pomoc najbliższej rodziny).

W praktyce zdecydowana większość najemców w galeriach handlowych to placówki sieciowe, franczyzowe lub obsługiwane przez zatrudniony personel - a nie jednoosobowe działalności, które ich właściciel mógłby samodzielnie obsłużyć za ladą. Struktura zatrudnienia typowego sklepu w galerii z założenia wyklucza skorzystanie z tego wyjątku, niezależnie od dobrych chęci najemcy.

Kto naprawdę decyduje, czy drzwi galerii są otwarte

Nawet gdyby jeden, dwa niewielkie stoiska w galerii teoretycznie spełniały warunki wyjątku, to i tak nie zmieniłoby to decyzji zarządcy całego obiektu o otwarciu głównych wejść, uruchomieniu klimatyzacji, ochrony czy parkingu. To decyzja czysto biznesowa i operacyjna zarządcy centrum, nie odrębny wymóg ustawowy - w publicznie dostępnych informacjach o galeriach handlowych zarządcy wprost wskazują, że o prowadzeniu działalności w niedziele objęte ograniczeniem decydują indywidualnie sami najemcy, o ile w ogóle mogliby to zrobić zgodnie z prawem.

Innymi słowy: nawet jeśli prawo w teorii dopuszczałoby otwarcie pojedynczego stoiska, brak otwartych głównych drzwi, wyłączona winda czy zamknięty parking podziemny sprawiają, że w praktyce nikt się tam nie dostanie.

Czego szukać, jeśli mimo wszystko chcesz zrobić zakupy w niedzielę niehandlową

Zamiast liczyć na wyjątek w galerii, warto sprawdzić placówki, które z definicji działają niezależnie od centrów handlowych - stacje paliw, apteki, piekarnie czy sklepy osiedlowe. Pełną listę kategorii wyjątków znajdziesz w artykule o wyjątkach od zakazu handlu, a konkretne, otwarte teraz placówki w Twojej okolicy pokaże wyszukiwarka sklepów.

Podsumowanie

Galeria handlowa to zbiór dziesiątek niezależnych placówek, nie jedna “duża placówka handlowa” - ale to właśnie dlatego wyjątek dla drobnego, jednoosobowego handlu prawie nigdy nie ma szans zadziałać w typowym, sieciowym najemcy centrum handlowego. O realnym dostępie do budynku decyduje w praktyce zarządca obiektu, a nie sama treść ustawy.

Sprawdź, czy najbliższa niedziela jest w ogóle handlowa, zanim wybierzesz się do galerii - zajrzyj do kalendarza niedziel handlowych.