← Wszystkie artykuły

Jak działa nasza wyszukiwarka sklepów otwartych w niedzielę

Opublikowano:

Kalendarz niedziel handlowych odpowiada na pytanie „czy dziś wolno handlować”. To jednak dopiero połowa sprawy - bo nawet w niedzielę niehandlową część placówek działa całkowicie legalnie, a w niedzielę handlową nie każdy sklep musi być otwarty. Dlatego obok kalendarza prowadzimy wyszukiwarkę konkretnych, pobliskich placówek wraz z ich godzinami otwarcia.

Poniżej opisujemy dokładnie, jak ona działa - łącznie z tym, czego świadomie nie obiecujemy. Uważamy, że jawne pokazanie ograniczeń narzędzia jest ważniejsze niż sprawianie wrażenia, że wiemy więcej, niż wiemy naprawdę.

Skąd pochodzą dane o placówkach i godzinach

Informacje o placówkach i ich godzinach otwarcia pobieramy z Google Places API - tej samej bazy, która stoi za Mapami Google. Nie prowadzimy własnej, ręcznie utrzymywanej bazy sklepów, bo przy skali kilkudziesięciu tysięcy placówek w Polsce byłaby ona nieuchronnie nieaktualna.

Zapytanie do Google nie leci jednak bezpośrednio z Twojej przeglądarki. Pośredniczy w nim nasz własny backend (funkcja Cloudflare Workers), i to z dwóch konkretnych powodów:

  • Bezpieczeństwo klucza API - klucz do Google Places nigdy nie opuszcza serwera. Gdyby był osadzony w kodzie strony, każdy mógłby go odczytać i wykorzystać na nasz rachunek.
  • Kontrola kosztów - każde zapytanie do Google jest płatne. Nasz backend pilnuje twardych limitów (m.in. maksymalnie 20 zapytań na minutę i 100 dziennie z jednego adresu IP oraz odgórny dzienny i miesięczny limit zapytań do Google), żeby pojedynczy skrypt czy bot nie wygenerował rachunku, który zamknąłby ten serwis.

Filtry, którymi dysponujesz

  • Kiedy: „Teraz” (bieżąca chwila) albo „Niedziela” (najbliższa niedziela) - to drugie pozwala zaplanować zakupy z wyprzedzeniem, zamiast sprawdzać dopiero na miejscu.
  • Promień: 1, 3, 5 lub 10 km od wybranego punktu.
  • Kategoria: wszystkie placówki albo jedna z ośmiu grup - sklepy spożywcze, sklepy osiedlowe, stacje paliw, apteki, piekarnie, kwiaciarnie, placówki pocztowe, gastronomia. Nie przypadkiem pokrywają się one z najczęściej spotykanymi kategoriami ustawowych wyjątków od zakazu handlu.

Lokalizację możesz podać na dwa sposoby: wpisując miasto albo udostępniając lokalizację urządzenia. Samo wejście na stronę nigdy nie uruchamia wyszukiwania automatycznie - dopiero Twoja świadoma akcja.

Jak oceniamy, czy placówka jest otwarta

To najbardziej techniczna, a zarazem najważniejsza część. Google zwraca dla każdej placówki pole openNow („czy otwarte teraz”) oraz pełny harmonogram tygodniowy. Nigdy nie opieramy się wyłącznie na openNow - to pole dotyczy dosłownie bieżącej sekundy i jest bezużyteczne, gdy pytasz o nadchodzącą niedzielę.

Zamiast tego, dla każdej wybranej daty analizujemy faktyczne przedziały godzinowe placówki. Nasz kod obsługuje przy tym przypadki brzegowe, które łatwo przeoczyć:

  • lokale czynne całą dobę,
  • godziny przechodzące przez północ (np. otwarte 22:00-06:00),
  • zmiana czasu z letniego na zimowy i odwrotnie,
  • placówki działające w innej strefie czasowej niż Warszawa,
  • godziny specjalne ogłoszone przez placówkę na konkretny dzień.

Rozróżniamy też sytuacje, w których nie da się udzielić prostej odpowiedzi: placówka zamknięta na stałe, zamknięta tymczasowo, albo taka, dla której Google w ogóle nie ma danych o godzinach. W każdym z tych przypadków mówimy to wprost, zamiast zgadywać.

Co robimy z Twoją lokalizacją

  • Lokalizacja (współrzędne GPS albo współrzędne wybranego miasta) jest używana wyłącznie do obsłużenia jednego, konkretnego wyszukiwania.
  • Nie zapisujemy jej trwale. Nie trafia do żadnej bazy powiązanej z Tobą.
  • Do statystyk zapisujemy jedynie dane zagregowane i nieidentyfikujące: licznik wyszukiwań według nazwy miasta oraz proporcję „wpisane miasto” do „lokalizacja urządzenia”. Same współrzędne GPS nigdzie nie lądują.
  • Wyniki zwrócone przez Google (nazwy, adresy, godziny) też nie są przez nas trwale przechowywane - istnieją tylko na czas obsługi Twojego zapytania.

Szczegóły opisuje nasza polityka prywatności.

Czego świadomie nie obiecujemy

To sekcja, którą uważamy za najuczciwszą część tego artykułu:

  • „Otwarte” nie jest gwarancją. Ten status oznacza dokładnie tyle: godziny zgłoszone w bazie Google wskazują, że placówka powinna być wtedy czynna. Właściciel mógł zamknąć wcześniej, zrobić inwentaryzację albo po prostu nie zaktualizować godzin. Przed dłuższym dojazdem warto zadzwonić.
  • Nie filtrujemy po marce, tylko po kategorii. Nie da się wyszukać „tylko Biedronki” czy „tylko Żabki” - Google Places nie udostępnia takiego filtra. Wybierając „Sklepy spożywcze” zobaczysz placówki różnych sieci naraz.
  • Status w wyszukiwarce nie jest opinią prawną. To, że sklep jest otwarty, nie znaczy automatycznie, że działa zgodnie z ustawą - i odwrotnie. Wyszukiwarka pokazuje stan faktyczny zgłoszony przez placówki, a nie ocenę ich zgodności z przepisami.
  • Pokazujemy do 20 placówek na wyszukiwanie. Przy gęsto zabudowanym centrum miasta lista może więc nie być wyczerpująca - zawężenie promienia zwykle daje trafniejsze wyniki niż jego poszerzanie.

Podsumowanie

Wyszukiwarka to narzędzie pomocnicze, które ma oszczędzić Ci wycieczki pod zamknięte drzwi - a nie wyrocznia. Łączymy dane Google z własną, ostrożną logiką oceny godzin i jasno oznaczamy przypadki, w których nie mamy pewności.

Chcesz sprawdzić, co jest czynne w Twojej okolicy? Otwórz wyszukiwarkę sklepów. A jeśli najpierw potrzebujesz odpowiedzi, czy dana niedziela jest w ogóle handlowa - sprawdź kalendarz niedziel handlowych.